Olli Ella




Możesz rozpoznać Chloe Brookman współzałożycielki Olli Ella Talks Business + Babies jako połowę uwielbianego stylu życia Olli Ella. Założyła ją wraz ze swoją siostrą Olivią, zaledwie kilka miesięcy po narodzinach jej pierwszego dziecka i wystartowało!

Teraz matka czworga dzieci, żonglerka pracuje i wychowuje dzieci i jest to jedyny rodzaj rodzicielstwa, jaki Chloe kiedykolwiek znała. Swietnie czuje się w tym radosnym, chaotycznym balansie życia z mężem Charliem Wheelerem w ich marzycielskim domu Byron Bay.

Chloe rzuciła okiem na swoją bańkę niemowlęcą Byron z Augustem (2 miesiące), Nell (3), Arlo (7) i Tennyson (10) … z odświeżającą otwartością na niektóre wyzwania, które niesie.








Czy możesz opowiedzieć trochę o sobie io tym, jak przybyłeś z Olli Ella do swojej siostry?

W 2007 roku moja siostra Olivia i ja miałyśmy po 20 lat. Obie przeniosłyśmy się z Los Angeles gdzie mieszkałyśmy, do Londynu, gdzie się urodziłyśmy, żeby założyć galerię sztuki. Olivia pracowała w galeriach, odkąd była nastolatką, a ja pracowałam w marketingu projektowym. Byłyśmy podekscytowane robieniem własnych rzeczy, pracowaniem w dziedzinie twórczości i robieniem tego razem.

Kilka lat później naprawdę pragnęłyśmy kreatywnego punktu wyjścia, który był zaskakująco nieobecny na rynku, na którym się specjalizowaliśmy. Spodziewałam się mojego pierwszego dziecka, kiedy Olivia i ja zaprojektowałiśmy krzesło pielęgniarskie, które zrobiłem lokalnie, po tym jak próbowałem znaleźć taki, który byłby współczesny bez szczęścia.

Otrzymaliśmy tak wspaniałą odpowiedź od przyjaciół, że postanowiłyśmy zrobić kilka prototypów w 2010 r. i zabrać je na lokalne targi w Londynie. Harrods odebrał nas na miejscu i to naprawdę te targi wprowadziły nas w biznes.


Jeśli chodzi o zakładanie rodziny, jak to pasowało do twojej kariery?

Nasze pierwsze dziecko, Tennyson, urodził się zaledwie kilka miesięcy przed tym, jak moja siostra i ja rozpoczęliśmy Olli Ella i tak naprawdę to wszystko, co kiedykolwiek poznałam, to połączenie rodzicielstwa i kariery. Na początku było to naprawdę trudne, ponieważ po raz pierwszy byłam matką, a także właścicielem firmy.

Zawsze zdarzały się okresy spokoju i okresy zwariowania, tak jak powiedzą każda matka i właścicielka firmy, a więc jest to równowaga polegająca na zwracaniu uwagi na element, który najbardziej cię potrzebuje w tym czasie.


Jaką wiedzę biznesową miałeś na początku Olli Elli? Jakie były najwcześniejsze i najbardziej wartościowe lekcje, których nauczyłaś się w pracy?

Bardzo, bardzo, bardzo mało. Nie chodziłam na studia. Zawsze uczyłam się w pracy i naprawdę uwielbiam nie wiedzieć, jak coś osiągnę, i dotrzeć tam metodą prób i błędów (i wiele skrzydeł!). Olivia i ja nawet nie wiedziałyśmy, co oznacza „sprzedaż hurtowa” na początku…

Jedną z najcenniejszych lekcji, jakich się nauczyłam, jest wiedza, kiedy walczyć o coś, w co naprawdę wierzysz, ale także o to, by odejść od pomysłu. Na początku mieliśmy kilku doradców biznesowych i księgowych, którzy mówili nam, że nie mamy żadnych interesów, że nasze marże są zbyt niskie. Chciałyśmy, aby nasze produkty były produkowane etycznie i lokalnie, a jednocześnie były dostępne dla naszych klientów. Mimo że doradcy mieli o wiele więcej doświadczenia niż my, widziałyśmy większy obraz i nie słuchaliśmy ich. Warto było.

 Tekst Ashe Davenport

©